Czy Ty też odczuwasz „Rzeczozmęczenie”?

Wolna sobota. Rutynowe odkurzanie, jakieś tam porządki. Otwieram szafę, żeby powiesić rozwalone w przedpokoju kurtki. Nie ma ani jednego wolnego wieszaka, ani malutkiego. Wkurzam się. Nie ma gdzie ich upchnąć, a szafę mamy naprawdę sporą, narożną.  Skąd to się wszystko bierze do cholery?! Wnerwiona przeglądam, co tam wisi takiego i nie mogę znaleźć ani jednej rzeczy, której chciałabym się pozbyć. Znajduję inny sposób-wieszam płaszcze jeden na drugim i tak w nieskończoność. Tak myślę sobie, że sprawdzę, jaką wytrzymałość mają te drewniane wieszadła. A mają sporą.

Poniedziałek. Składam pranie. Przed chwilą zamówiłam chłopcom nowe bluzy z myszką miki w haemie. Była promocja i darmowa wysyłka. Nie mogłam nie skorzystać. Zbliżam się do komody z ciuchami synów. Próbuje posortować skarpety, które już od dawna nie mieszczą się w przegródkach. Sic! Jak mnie to wkurza! Nie lubię jak tak leżą poza swoimi szufladami albo wypadają, gdy próbuję dopchnąć wrota szafki. Nie mogę jej dzisiaj zamknąć, no za dużo napakowałam. Komoda jest pełna po brzegi. Moje dzieci mają stanowczo za dużo ciuchów, a zamówiłam im jeszcze nowe bluzy. Pukam się w głowę.

Wstyd się przyznać, ale nasze mieszkanie pęka w szwach. Mamy za dużo ubrań, pościeli, poduszek (prawdziwa chmara), porcelany, zabawek. Mamy za dużo wszystkiego. Nawet krzeseł mamy za dużo. Miałam z 2 sprzedać, ale byłam z nimi zżyta i nie potrafiłam się ich pozbyć 😉 stoją gdzieś w kącie, bo przy stole się nie mieszczą. Zawsze lubiłam chować nadmiar przedmiotów z pola widzenia, ale doszłam do momentu, gdy po prostu nie mam już kryjówek na nowe artefakty. Czy rzeczywiście jest nam ten cały majdan tak bardzo potrzebny?

Autor książki „Rzeczosmęczenie” James Wallman namawia ( i bardzo słusznie) by odwrócić się od materializmu na rzecz eksperientalizmu. Co to takiego?  To idea, według której szczęście w życiu możemy osiągnąć dzięki doświadczeniom, a nie rzeczom. Że mijają czasy, gdy kształtowaliśmy swoją tożsamość poprzez pryzmat posiadanego majątku, a innych tak też ocenialiśmy. Mamy dość przedmiotów, kupowania, wiecznego skupiania uwagi na pieniądzach. Chcemy więcej doświadczać, smakować, oglądać, słuchać. Zatracać się w tym, co nas otacza. Spędzać czas z rodziną i przyjaciółmi. Chcemy mieć pracę przyjemną, choć nawet mało płatną, niż harować 6 dni w tygodniu za większe pieniądze u szefa tyrana. „Zamiast kupować, przeżywaj, a z dużym prawdopodobieństwem osiągniesz szczęście” przekonuje autor.

Na szczęście Wallman nie karze nam pozbyć się wszystkiego jak leci i żyć w ascezie. Chodzi raczej o zmiany w naszych głowach i zrozumienie, że nowe przedmioty wokół nas nie sprawią, że będziemy bogatsi, w pewnym momencie zaczną nas przytłaczać. Już jesteśmy wystarczająco przeładowani bodźcami, przeciążeni. Gromadzenie dóbr materialnych to wyścig, w którym w ostatecznym rozrachunku jesteśmy zawsze przed metą, zestresowani i pełni lęków. Zawsze stoimy u podnóża swoich potrzeb.

Co proponuje, zatem autor wszystkim zmęczonym za dużą ilością rzeczy? Po pierwsze pozbycie się wszystkiego, co nam zalega, nie jest już potrzebne. W książce znajdziemy na to 5 sposobów. Po drugie oprzeć się pokusie kupowania nowych gadżetów. W końcu po czystkach mamy tyle miejsca w szafach. Po trzecie proponuje przez pewien okres czasu przenosić wydatki z przedmiotów na rzecz czegoś, co możecie zrobić. Wyjście do teatru, wycieczka za miasto…dzięki takiemu ćwiczeniu odzwyczaimy się powoli od przymusu kupowania nikomu niepotrzebnych drobiazgów.

Jeżeli macie ochotę po więcej to koniecznie sięgnijcie „Rzeczozmęczenie”. Uważam, że jest to książka którą każdy powinien przeczytać. Cieszę się, że trafia w moje ręce i uświadomiła mi tyle ważnych rzeczy. Wydaje mi się, że ta idea eksperientalizmu już od jakiegoś czasu kiełkowała w mojej głowie, choć nie byłam tego do końca świadoma. Zabieram się zatem za sortowanie mojego dobytku i wyprzedaż garażową.

Processed with VSCO with hb1 preset

Processed with VSCO with hb1 preset

Processed with VSCO with hb1 preset

Processed with VSCO with hb1 preset

Processed with VSCO with hb1 preset

Processed with VSCO with hb1 preset

Processed with VSCO with hb1 preset

Processed with VSCO with hb1 preset

 

9 myśli na temat “Czy Ty też odczuwasz „Rzeczozmęczenie”?

    1. Ja podobny dostałam – miedziany w prezencie od cerames. Możesz ich zapytać, może jeszcze mają 🙂 super pije się w nim kawę!
      Ja wyzbyłam się zbieractwa. Moja mama zawsze gromadziła różne rzeczy, więc ja wszystko wyrzucam. Ostatnio zaszalałąm i mapkę zdrapkę powiesiłam na ścianę i kwiatka kupiłam. Tak to zawsze pusto było ;D

  1. U mnie problemem stała się przeprowadzka albo raczej ponowne zamieszkanie w domu rodziców. Przedmioty zalegające tam od moje dzieciństwa nadal istnieją poupychane w zakamarkach starego domu. Starsze osoby wraz z wiekiem ulegają mani nie wyrzucania niczego. Walkę podejmowałam już kilkakrotnie ale jest tego tak dużo, że chyba cały urlop musiałbym przeznaczyć na sprzątanie. Wiem jedno: przytłacza mnie ten nadmiar.

  2. Rzeczy może i dużo, ale za to jakie ładne 🙂 Sam jestem typem chomika, moi znajomi zresztą też. Po prostu nie potrafię sobie wyobrazić, że mógłbym wyrzucić coś,a później tego żałować. Oczywiście, tak by było – złośliwość rzeczy martwych.

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.